Lost…
No i dzisiaj ostatnia część mojego koszmaru. Spisując sen przez chwilę nawet pomyślałam, że mogłabym napisać książkę – co myślicie ;)? Jeden z policjantów odszedł na chwilkę i zaczął gdzieś dzwonić. Nie rozumiałam co się tu dzieje i zaczęłam płakać. Policjant poprosił mnie abym usiadła na ławce i poczekała. Nie wiedziałam na co czekam aż …